Przemysław Pinczak

Nowy scenariusz – Hydroman

Posted by in Blog

Logline: Jaki kraj, taki superbohater… Czas na coś większego i zabawnego (mam nadzieję). Scenariusz Hydromena powstał w zaledwie dwa tygodnie, i pisany był z myślą o konkursie na komedię, organizowanym przez Juliusza Machulskiego i jego Studio Zebra. Konkursu ostatecznie nie wygrała żadna komedia, nawet nie wiem, czy byłem blisko, jednak mimo to uważam scenariusz za zabawny. Może trochę nierówny, może zbyt szalony, z kilkoma niedostatecznie rozwiniętymi wątkami (romans Michała i Joanny), jednak gdy tylko przypomnę sobie pracę nad tym tekstem, to natychmiast na moich ustach pojawia się uśmiech. Scenariusz publikuję głównie z… [Czytaj więcej…]

0

Scenariusz na miarę XXI wieku – recenzja podręcznika

Posted by in Blog, książki, recenzja

Często jest tak, że nawet genialny pomysł na film nie przekłada się na scenariusz. Tworzymy pewien mechanizm, wiemy mniej więcej, jak powinien działać, jednak pewne elementy układanki nie pasują, inną są zbędne, a jeszcze innych po prostu brakuje, przez co cała nasza skrupulatnie planowana fabuła zamiast chodzić, jak sobie to zaplanowaliśmy, wlecze się niezdarnie, wydając przy tym jakieś dziwne dźwięki, których nie było w naszym projekcie. Ewidentnie coś poszło nie tak. W tym momencie powinniśmy sięgnąć do podręcznika opisującego podstawy działania mechanizmów fabularnych, i właśnie takim podręcznikiem jest/stara się być (o tym… [Czytaj więcej…]

1

Flanelowe legendy – minipowieść

Posted by in Blog, ebook

Chcecie cofnąć się do początku XXI wieku? Pragniecie znów założyć ciężkie glany i podarte spodnie? Myślicie o wypchaniu plecaka tylko niezbędnymi rzeczami i wyruszeniu w podróż autostopem na jeden z tych legendarnych festiwali, o których powstawały piosenki? Pamiętacie to jeszcze? W kieszeni drobne z trudem zarobione na czereśniach (wystarczy na kilka browarów, paczkę ćmików i coś do jedzenia); w głowie punk rock, młodość, kompletny brak wstydu i zahamowań. Bez telefonów komórkowych, bez internetu, tak dla czystej frajdy, dla prawdziwej potrzeby przeżycia czegoś ekstremalnego i prawdziwego. Tak to się kiedyś robiło! Teraz można… [Czytaj więcej…]

Nowy scenariusz – Terror show

Posted by in Blog

Zdecydowałem się na publikację jednego z moich starych scenariuszy, mianowicie tekstu pod tytułem Terror show. Jest to czarna komedia, którą napisałem w 2011 roku i później w roku 2013 wprowadziłem duży pakiet poprawek. Niebawem planuję opublikować tutaj jeszcze jeden scenariusz, więc bądźcie czujni, tymczasem zapraszam do lektury scenariusza, który znajdziecie w dziale ebook, a także do lektury poniższego treatmentu, który przybliży wam fabułę Terror show i sylwetki bohaterów:

0

Dlaczego nie lubimy filmów 3D?

Posted by in Blog, film

I dlaczego nie mamy racji!? Słyszę to wielokrotnie, i zawsze mnie skręca, gdy ktoś znów wypowiada te słowa: „Ja nie lubię kina 3D”, albo: „cały ten efekt 3D jest naciągany”, czy też: „Unikam kina 3D, bo jest przereklamowane, a poza tym to bolą mnie po tym oczy”. I co tu zrobić, kiedy co druga osoba upiera się przy swojej raz wyrobionej opinii dotyczącej kina 3D? Jak tu wyjaśnić, że się z taką osobą nie zgadzam, ale jednocześnie całkowicie ją rozumiem! Paradoks? Spokojnie, już tłumaczę. Kino 3D jest według mnie fantastyczną technologią, która… [Czytaj więcej…]

1

Zbuntowany podmiot liryczny, czyli smutne życie profesora Pnina

Posted by in Blog, książki, recenzja

Vladimir Nabokov należy do jednego z moich ulubionych pisarzy, to też jego powieści staram się sobie dawkować, aby wystarczyło mi ich na długo. Niedawno skończyłem czytać kolejną, więc pora teraz na jakieś posumowanie i krótką recenzję tejże. Pnin, to czwarta anglojęzyczna powieść Nabokova. Pisarz rozpoczął nad nią pacę tuż po ukończeniu swojego najbardziej znanego dzieła, mianowicie Lolity. Warto tutaj zaznaczyć, że przed publikacją swojej najsłynniejszej powieści, Nabokov był pisarzem znanym tylko wśród wąskiego kręgu emigrantów rosyjskich, i dopiero historia niezwykłej miłości niejakiego Humberta Humberta do młodziutkiej nimfetki Dolores Haze, przyniosła… [Czytaj więcej…]

0

Black Hope, czyli Kawa i papierosy

Posted by in Blog, recenzja

Polska scena piwna już od ponad roku rozpieszcza nas niezwykłymi gatunkami piwa, o których wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć. Pinta wróciła niedawno z legendarnym już  Atakiem Chmielu, Artezan podbija piwoszy swoim Pacific Pale Ale, zaś bohater naszego dzisiejszego wpisy, czyli AleBrowar, wypuszcza Whiskey Extra Stouta, który zapowiada się fantastycznie, a to dopiero początek roku! Piwna rewolucja, którą na początku 2012 rozpoczęła Pinta trwa w najlepsze, i całe szczęście dla tych, którzy cenią prawdziwe piwa nad koncernowymi sikaczami! Dzisiejsza recenzja poświęcona będzie piwie Black Hope z AleBrowaru, które zakwalifikowano gatunkowo jako Black IPA (India Pale… [Czytaj więcej…]

0

Fatal error: Allowed memory size of 134217728 bytes exhausted (tried to allocate 497 bytes) in /profiles/p/pi/pin/pinczak/pinczak.cba.pl/wp-content/plugins/wp-statistics/vendor/browscap/browscap-php/src/phpbrowscap/Browscap.php on line 998