Moja wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa

Posted by in Blog, książki, nauka

Właśnie skończyłem czytać trzecią już książkę Richarda Dawkinsa – Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa. Autor posługuje się w niej interesującą metaforą – w naturze istnieją tak niesamowite zależności i niezwykle skomplikowane rozwiązania, że trudno nam uwierzyć, iż powstały one w wyniku ewolucji z pomocą doboru naturalnego. Wygląda to tak, jakbyśmy spoglądali na szczyt nieprawdopodobieństwa, nie dowierzając, że można wspiąć się po jego pionowych ścianach. Tymczasem ewolucja pokazuje nam inną drogę na ten szczyt – niemalże poziome zbocze, którym można dostać się na samą górę, jednak zajmie nam to zdecydowanie więcej czasu.