Przemysław Pinczak

Nowy scenariusz – Terror show

Posted by in Blog

Zdecydowałem się na publikację jednego z moich starych scenariuszy, mianowicie tekstu pod tytułem Terror show. Jest to czarna komedia, którą napisałem w 2011 roku i później w roku 2013 wprowadziłem duży pakiet poprawek. Niebawem planuję opublikować tutaj jeszcze jeden scenariusz, więc bądźcie czujni, tymczasem zapraszam do lektury scenariusza, który znajdziecie w dziale ebook, a także do lektury poniższego treatmentu, który przybliży wam fabułę Terror show i sylwetki bohaterów:

0

Dlaczego nie lubimy filmów 3D?

Posted by in Blog, film

I dlaczego nie mamy racji!? Słyszę to wielokrotnie, i zawsze mnie skręca, gdy ktoś znów wypowiada te słowa: „Ja nie lubię kina 3D”, albo: „cały ten efekt 3D jest naciągany”, czy też: „Unikam kina 3D, bo jest przereklamowane, a poza tym to bolą mnie po tym oczy”. I co tu zrobić, kiedy co druga osoba upiera się przy swojej raz wyrobionej opinii dotyczącej kina 3D? Jak tu wyjaśnić, że się z taką osobą nie zgadzam, ale jednocześnie całkowicie ją rozumiem! Paradoks? Spokojnie, już tłumaczę. Kino 3D jest według mnie fantastyczną technologią, która… [Czytaj więcej…]

1

Nocny motyl

Posted by in kryminał, Opowiadania

Stałem przez moment na skrzyżowaniu zastanawiając się, w którą stronę iść. Zajrzałem do płaszcza i wyciągnąłem z niego karteczkę, z której odczytałem adres. Mgła z lewej strony zrobiła się jakby przyjaźniejsza, zapraszając mnie na spacer w stronę poszukiwanego przeze mnie osiedla. Płynąłem tak przez kilkadziesiąt minut, otoczony mlecznobiałym oparem, w końcu dostrzegłem światło na końcu drogi. Domofon był zniszczony. W dodatku całkiem niedawno jakiś bezmózgi wandal, błędnie przeświadczony o tym, że jest artystą ulicy, zamalował go brzydkim i nieczytelnym bohomazem. Długo musiałem zdrapywać farbę, jednocześnie przyświecając sobie telefonem komórkowym, nim znalazłem właściwe nazwisko. Przez chwilę miałem wątpliwości,… [Czytaj więcej…]

1

Jak w jakimś filmie

Posted by in Krótki metraż, Scenariusze

Komedia romantyczna, w której kino, niczym narkotyk, przenika do naszej rzeczywistości, a sceny romantyczne wyglądają tak, jakby były wycięte z jakiegoś kiepskiego filmu. Czy bohater zapalił o jednego skręta za dużo, czy może ta dziewczyna była prawdziwa? Trudno odróżnić fikcję od rzeczywistości, szczególnie, gdy narkotyk produkuje stary kinooperator. Facet robi to rzucając światło z filmowego projektora na woreczek z niegroźnymi ziołami. Takie rzeczy tylko w kinie… Pobierz za darmo!

0

Obsesje księdza Tymoteusza

Posted by in obyczajowe, Opowiadania

Ten pogrążony w głębokim śnie mężczyzna, o nieco owalnej, dziecięcej twarzy, to ksiądz Tymoteusz Leszczyński – proboszcz parafii pod wezwaniem świętej Joanny Klaryski z Szremowa. Tuż obok jego łóżka, na odrapanym stoliku nocnym, stoi stary, nakręcany zegarek, który za kilka sekund zacznie dzwonić, obwieszczając godzinę szóstą rano. Być może ktoś z was zapyta, dlaczego mechaniczny zegarek, a nie zwyczajny i znacznie dokładniejszy budzik elektroniczny? Czy to jakiś rodzaj ekstrawagancji naszego bohatera? Zwyczajny wymysł narratora silącego się na oryginalność? Uwierzcie mi, że kryje się za tym głębszy sens, który niebawem przyjdzie wam poznać. Na swoją obronę… [Czytaj więcej…]

0

Zbuntowany podmiot liryczny, czyli smutne życie profesora Pnina

Posted by in Blog, książki, recenzja

Vladimir Nabokov należy do jednego z moich ulubionych pisarzy, to też jego powieści staram się sobie dawkować, aby wystarczyło mi ich na długo. Niedawno skończyłem czytać kolejną, więc pora teraz na jakieś posumowanie i krótką recenzję tejże. Pnin, to czwarta anglojęzyczna powieść Nabokova. Pisarz rozpoczął nad nią pacę tuż po ukończeniu swojego najbardziej znanego dzieła, mianowicie Lolity. Warto tutaj zaznaczyć, że przed publikacją swojej najsłynniejszej powieści, Nabokov był pisarzem znanym tylko wśród wąskiego kręgu emigrantów rosyjskich, i dopiero historia niezwykłej miłości niejakiego Humberta Humberta do młodziutkiej nimfetki Dolores Haze, przyniosła… [Czytaj więcej…]

0

Black Hope, czyli Kawa i papierosy

Posted by in Blog, recenzja

Polska scena piwna już od ponad roku rozpieszcza nas niezwykłymi gatunkami piwa, o których wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć. Pinta wróciła niedawno z legendarnym już  Atakiem Chmielu, Artezan podbija piwoszy swoim Pacific Pale Ale, zaś bohater naszego dzisiejszego wpisy, czyli AleBrowar, wypuszcza Whiskey Extra Stouta, który zapowiada się fantastycznie, a to dopiero początek roku! Piwna rewolucja, którą na początku 2012 rozpoczęła Pinta trwa w najlepsze, i całe szczęście dla tych, którzy cenią prawdziwe piwa nad koncernowymi sikaczami! Dzisiejsza recenzja poświęcona będzie piwie Black Hope z AleBrowaru, które zakwalifikowano gatunkowo jako Black IPA (India Pale… [Czytaj więcej…]

0