Syndrom Cotarda – streszczenie

Posted by in Blog, książki

Dziś pełną parą pracuję nad pomysłem numer 4, więc w ramach rekompensaty za brak notki, zapraszam do lektury streszczenia mojej powieści. Nad powieścią pracowałem ponad pół roku, ukończyłem jakiś czas temu i obecnie szukam wydawcy. Mam nadzieję, że któregoś dnia Syndrom Cotarda znajdzie się w księgarniach, skąd wyląduje na waszych półkach. Tymczasem musicie zadowolić się poniższym streszczeniem:
Syndrom Cotarda – streszczenie
Syndrom Cotarda, zwany także zespołem urojonej śmierci, to niezwykle rzadka choroba psychiczna, objawiająca się głębokim przeświadczeniem o własnej śmierci. W wyniku urazu, w mózgu osoby dotkniętej tym schorzeniem, zerwane zostają połączenia odpowiedzialne za identyfikację własnej osoby. Chorujący przekonany jest, że jego ciało to tylko gnijąca skorupa; że jego dłonie nie należą już do niego, a on sam nie żyje – jest tylko zjawą oglądającą świat z perspektywy trzeciej osoby; nieumarłym uwięzionym pomiędzy dwoma światami. Chorobie towarzyszą także urojenia oraz absurdalne halucynacje, całkowicie wykluczające taką osobę z normalnego życia…
Młody pisarz rozpoczyna właśnie pracę nad swoją najnowszą książką. Pragnie on opisać w niej sprawę brutalnych morderstw młodych dziewcząt, które miały miejsce w jego rodzinnym miasteczku na przełomie lat 80. i 90. W tym celu rusza na miasto, aby spotkać się i porozmawiać z bezpośrednimi świadkami tamtych strasznych wydarzeń. W pogoni za nigdy nieschwytanym Krwawym Wieszczem – seryjnym mordercą wycinającym na plecach ofiar swoje krwawe wiersze – przyjdzie mu zmierzyć się z samym sobą, własną pamięcią, i przerażającą prawdą, skrywaną głęboko w podświadomości każdego z mieszkańców. Sprawy zaczną się komplikować, gdy okaże się, że zbudzony z dwudziestoletniego letargu morderca, zacznie deptać mu po piętach, a jedyny człowiek, który może znać jego tożsamość, tkwi od trzydziestu lat uwięziony w trumnie zbudowanej z własnej wyobraźni.
Syndrom Cotarda to surrealistyczny anty-kryminał, książka-zagadka wielokrotnego użytku oraz labirynt pełen przypisów, skrywających ostateczną tajemnicę tożsamości mordercy. Fikcja miesza się tutaj z rzeczywistością, która w trakcie rozwoju akcji zaczyna niebezpiecznie przypominać literaturę. I tylko czytelnikowi, który wykaże się przenikliwością wykraczającą poza linearną lekturę, uda się odkryć wszystkie karty i poznać ostateczne rozwiązanie.